FILOZOF ŻYCIA

mikroZASADY:
1. Wszelkie sprawy dotyczące bieżącego stanu rzeczy
(np. mam kogoś z linków usunąć, etc.)
prosze zgłaszać w komentarzach do najnowszej notki znajdującej się na blogu.
2. Linki do mojego bloga można dodawać bez pytania (nie będę się gniewać),
aczkolwiek chciałbym być o tym poinformowany
(np. Księga lub Notka na moim blogu)
3. Kostruktywna krytyka jest mile widziana, ale...
4. Jeżeli komuś coś się nie podoba
bo takie jest jego "widzimisię" albo chce mi na złość zrobić, to niech się z łaski swojej odczepi :-)
Blog jest mój i nie zmuszam nikogo do czytania go.
5. Przepraszam wszystkich poliglotów za ignoranctwo.
W linkach kategorie opisane są literami pochodzącymi z różnych języków.
Często te litery mają zupełnie inny wydźwięk niż w danym słowie.
Mam nadzieję, że się nie gniewacie.
6. Proszę o niewpisywanie w Księdze więcej niż raz.
Chciałbym, żeby był to wyznacznik tego, ile ludzi odwiedziło bloga.
Zaznaczam, że podwójne wpisy (od tej chwili) będę sukcesywnie usuwać.

Ten regulamin nie ma za zadanie was ograniczać,
ale wprowadzić jako-taki porządek.
Miłego czytania. :-)

Jeżeli ktoś się dostanie na tego bloga, to proszę bardzo o wpis do Księgi,
gdyż jest to blog utworzony całkowicie nie pod publikę,
czyli w ogóle niereklamowany.
A jednak chciałbym wiedzieć,
czy ktokolwiek to czyta.

Drogowskazy

Ғїιοžθғ КŗǿГҝӨ

Шđžїзċžлσşс
[..Serenity..]
[..Lotya..]
[..Bad Girl..]
[..Merin..]
[..Asu chan..]

вισģ: мάđяσşсї
[..Marzenia..] warto marzyć, kochać, śnić...
[..Rozmowy z Nią..] wciągające.
[..Zapatrzona..] Blog kogoś znajomego.
[..Edyta..] blog zawiera bardzo mądre notki.
[..Beranek..] kolejny filozof skryty pod tak niepozorną nazwą. blog zdechł

вισģ: ŧάĵзмлїċžҹ
[..Panna M..] tutaj jest po prostu pięknie. Trzeba to miejsce odwiedzić.
[..Voyeur..] świat widziany przez dziurkę od klucza.
[..Yamabushi..] inne stany świadomości i duszy
[..Autystycznie..] szczerze mówiąc to nawet nie wiem dokładnie o kim czytam, ale bardzo mi się to podoba.

вισģ: ρσзžĵά
[..Dead Poets Society..] wykrzykuję swoje barbarzyńskie JUP! nad dachami świata
[..Laurelith..] wzruszył do głębi.
[..Pozytyw..] zdarzenia ukazuje okiem obiektywu.
[..GFX..] poezja wyrażona obrazem. blog zdechł
[..Anioł Ciszy..] przejmujące.
[..Anathema..] poeta. I więcej nie trzeba mówić.
[..Gawain..] ileż on ma pytań!...
[..Dzieci Nocy..] the final hour
[..Herbaciany Krzew..] po prostu poruszyło mnie.
[..Agus3k..] Kiedyś to był pamiętnik... teraz to piękna bajka.

ράģзş
acapella.pl
- Nietak
- Słownik wyrazów obcych
- War!radio internetowe radio nadające reggae
- Słownik języka polskiego

- Galeria
- Paulo Coelho pierwszy krok...
- Polska Biblioteka Internetowa
- Kwestionariusz Prousta
- MC2's Project ~Shadow~ przestało istnieć
- Gumisie jedna z tych stron prezentujących bardzo mądre bajeczki dla dzieci.



Curriculum Vitae

Nieodkryte
Tęsknię za czymś, czego nie potrafię sobie uświadomić.
Wciąż mi czegoś brakuje i nie umiem tego określić.

K O N I E C

O 23:01:01 dnia 2009-05-03 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Cykliczność
Najtrudniejsza w pytaniu jest cykliczność.
"Dlaczego?" zadawane odpowiednio długo jest najtrudniejszym pytaniem. Ale nie dlatego, że nie znamy odpowiedzi. Dlatego, że się boimy odpowiedzi.

K O N I E C

O 23:08:08 dnia 2009-03-12 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Emocje
/fragmenty rozmowy z dn. 2009-02-27/

00:31:09
może napiszę tak...

Jestem zdania, że duże emocje to świetna sprawa. I nie ważne, czy pozytywne, czy negatywne. Ba! może nawet negatywne lepiej, o ile zaczynamy się zastanawiać nad tym, co jest nie tak, a nie koncentrujemy się na (sic!) dumie, pysze czy czym tam...
W takich sytuacjach po prostu zdajemy sobie sprawę z emocji czasami spychanych gdzieś głębiej, niedostrzeganych, pomijanych, a to szansą na rozwiązanie wielu problemów. Dlatego w takich chwilach najważniejszą rzeczą jest przekroczenie "człowieczeństwa" i zdanie sobie sprawy z tego, że to tylko emocje. Trzeba spojrzeć na to z dystansu i znaleźć korzyści dla siebie.

Z czasem staje się to coraz łatwiejsze, choć na początku wymaga niemało odwagi i (o właśnie) pokory, żeby przyznać się przed samym sobą do błędu.
Moim zdaniem to właśnie to jest najstraszniejsze - przed niektórymi błędami najtrudniej przyznać się nam przed samym sobą. Gdy już pewne rzeczy zaakceptujemy, to fakt, że inni coś poznają, o czymś się dowiedzą nie będzie już tak istotny i przerażający.

Każdy z nas jest na drodze, na której szuka. Ba! niektórzy są daleko w tyle i tak ich wciągnęło to, co mają tu fizycznego do odwalenia, że zapominają o całym duchowym aspekcie. I to takich ludzi zazwyczaj najbardziej przerażają zmiany i to, że trzeba będzie burzyć jakieś konstrukcje myślowe, zmieniać poglądy, etc. To oni najchętniej osądzają.

"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni."

Chociaż... jest jeszcze inna forma osądu, która jest bezuczuciowa.
To po prostu "zimny i racjonalny" osąd, który pozwala na oszacowanie czegoś, co ma wartość ziemską wg jakichś kryteriów. Ale ta forma osądu nie wzbudza negatywnych uczuć: żalu, smutku, zawiści, zazdrości, złości, etc.

00:51:19
Emocje są ważne bo dostarczają nam informacji o naszym wnętrzu, o tym, co się dzieje gdzieś w środku, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Ale jest też druga strona medalu, bo emocje są piękne, ale zaborcze - pojawiają się i odbierają Ci jasny ogląd sytuacji. Dlatego w takich chwilach potrzebna jest koncentracja (medytacja), żeby móc je odczytać. Żeby móc osiągnąć potrzebny spokój i wyciągnąć wnioski.

Sama analiza ziemskich/fizycznych zachowań niewiele Ci da. Same emocje zagłuszą Ci wiele ważnych sygnałów. Ale duża wrażliwość na WSZYSTKO co się dzieje z Tobą w określonym momencie pozwala na dostrzeżenie wielu ważnych rzeczy.

To ważne słowo: WRAŻLIWOŚĆ. /w sensie artystycznym mam przyjemność medytować je już parę lat.../

K O N I E C

O 01:07:49 dnia 2009-02-27 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

video, kryzys, pomysły
[warsztaty video. sztuczny dokument.]
- Jaki kryzys sobie wybrałeś?
- [zabierz tę kamerę]
* * *
- A jakie masz marzenie?
- [uśmiech, spojrzenie, zamknięcie oczu, spojrzenie, szeroki uśmiech i kaptur na twarz]


Coś w tym jest.
Metoda ustawień działa praktycznie na specjalnych zajęciach, ale wrażliwość pozwala odszukać interpretacje w innych okolicznościach.



Chciałbym znowu pisać i pewne rzeczy sobie układać. Chociaż nie... nie wiem czy CHCĘ pisać, ale wiem, że to POMAGA układać. Raczej tak.
Siedzą we mnie wewnętrzne konfilkty, których jeszcze sam nie potrafię ogarnąć.
Przeczytałem trochę swoich starych wpisów i jestem zaskoczony. Jestem zaskoczony myśleniem 15- i 16latka. Tym, że wiele mądrych rzeczy z tamtego okresu mi umknęło. Zupełnie zapomniałem o niektórych. I jednak rozumiem wartość, jaką ma dziennik, nawet gdy nie jest co-dziennikiem. O niektórych detalach bym zwyczajnie zapomniał, dlatego rozważam pisanie.
Wiele też się zmieniło i porzuciłem pewne próby zaakceptowania pewnych idei. Wtedy te próby czasami skutkowały, czasami nie. Teraz jestem w ogóle na nie.

Tylko waham się z ekshibicjonizmem.



Prześpię się.
Proces jest jednak męczący :)

K O N I E C

O 16:20:26 dnia 2009-02-07 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

O mistyce
Nie ucieknę od mistyki. Zbyt głęboko we mnie siedzi potrzeba niedopowiedzenia, postrzegania poza, nienamacalnego, nierealnego, odczuwania i przenikania, transcendetalnego. Zbyt mnie pochłania kompozycja centralna.

K O N I E C

O 22:28:39 dnia 2008-06-29 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

02:55 2008-05-24
Mokry od potu, deszczu i wilgoci
czasami chcę przegrać Życie żeby poznać jak jest na dnie
żeby się podnieść bez przeszłości
dla wolności przegrać
dla niezależności przegrać
dla doznań wrażeń widoków przegrać
Ptaki śpiewają nieśmiało o wpół do trzeciej nad ranem
czerwień wylana przypomina
o bezwzględnym fakcie istnienia następnego dnia
Rano obudzisz się i czar pryśnie
stojąc w rzędzie będziesz biegł w tłumie
gonił nieuchwytne plastikowe szczęście
szukał pustych fraz i płaskich doznań
Aimless
Światło przypomni o nocy
i zatęsknisz

02:55 2008-05-24


dawno nie pisałem, zatęskniłem za tym
K O N I E C

O 02:40:46 dnia 2008-05-24 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Dekadencja
Już wiem, skąd ona we mnie.
A świadomość pierwszym krokiem do zmian.

K O N I E C

O 16:38:03 dnia 2007-12-26 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (1) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Zapach jesiennej nocy.
Jak pachnie jesienna noc?
Taka noc pachnie zimno, spokojnie, trochę leniwie. Pachnie pustymi ulicami, marzeniami w autobusie, obiciem w szybie. Jesienna noc jest rześka, nie pozwala zasnąć, choć jednocześnie swoim jestestwem niezauważalnie utula i instaluje świat marzeń. Jesienna noc pachnie trochę dekadencją, trochę romantycznymi marzeniami, trochę niezależnością. Jednakże i przede wszystkim - wiatrem.

00:34 2007-09-211

O 23:21:59 dnia 2007-09-21 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (2) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Różnica
Jemy, pijemy, sypiamy, chodzimy, rozmawiamy. Niby jesteśmy ludźmi, ale żyjemy w innym świecie. To, co jemy jest ważne, ale nie musi być takie zawsze. To co pijemy jest ważne, ale też nie zawsze. Nie zawsze jest za co jeść, pić, żeby było na coś innego. Nie jest to sytuacja skrajna, bo każdy ma gdzie wrócić i zjeść i doprowadzić sie do porządku. Po prostu kwestia funduszy indywidualnych.
Ważniejsze od jedzenia i picia jest to, że możemy się spotkać, rozmawiać, wyobrażać, tworzyć, kreować, wymyślać, rozwijać, przedstawiać. Oddajemy się boskiej przyjemności aktu kreacji. Przy tym bawimy się, śmiejemy, żartujemy, dowcipkujemy, zgrywamy,... Dla nas tajemnicą jest "estetyka martwej muchy" czy "ulotne piękno zdechłej szmaty". To nas chyba różni. Ten nieustanny ruch umysłowy, brak stagnacji, ciągła dążność do rozwoju, nowych pomysłów, rozwiązań, zastosowań, korzystnych wypaczeń. Ta kreatywność, która zostawia tysiące niedokończonych komentarzy i żadnego słowa bez rozwiniętej myśli.

K O N I E C

O 17:13:01 dnia 2007-09-16 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (0) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj

Dramaty
Fascynują mnie dramaty. Nie takie dramaty z wiadomości, pierwszych stron gazet, głośne i wielkie. Tylko małe dramaty zwykłych ludzi. Chwile, kiedy ich życie staje pod znakiem zapytania. Kiedy kopie ich w dupę i czeka na odpowiedź. Małe rzeczy. Małe zdarzenia, wobec których nie można stanąć obojętnie. Rzeczy drobne, nieznaczące, śmieszne, banalne w odniesieniu do całego życia, czy rzeczywistości, nieskończoności. Dla innych niezauważalne. Znikome. Maskowane. Chwile, kiedy ludzie chcą być sami. Zostać ze swoimi problemami, myśleć, zastanawiać się. Nad czym? Marzyć o tym, co by było gdyby. Jak by wyglądało teraz, gdyby to się nie stało. Jak teraz będzie wyglądać zaraz. Nie wiem o czym myślą... Wiem, że takie dramaty zmuszają do myślenia, do otwarcia się, do stanięcia wobec jakiejś prawdy o sobie. Zmuszają do zastanowienia. Tylko nad czym... nad czym?
Czasami lubię się pogrążać w takich myślach, rozważać warianty, nawet gdy nie spotykają mnie dramaty. Ku mojej uciesze mając ostatnimi czasy więcej wolnego mogę chodzić. Nie w jakimś mistycznym, czy górnolotnym znaczeniu. Po prostu jeżeli wyprawa z domu to pieszo albo na rowerze. Samochód stał się złem koniecznym. W międzyczasie zrobiłem prawo jazdy, lubiłem jeździć, ale teraz widzę, jak nieprawdziwa jest jazda samochodem i życie bez świadomości otoczenia. Rowerem albo pieszo mocniej doświadcza się świata. Fizycznie, namacalnie, ale i mistycznie. Widzi się ludzi zabieganych, zmęczonych, zajętych. Uśmiecha się do ludzi pomalowanych na żółto-fioletowo, którzy reklamują jakąś szkołę językową i są z tego powodu szczęśliwi, chociaż pada. Sam deszcz jest bardziej prawdziwy. Jest mokry. W każdym punkcie, a nie tylko w bucie przez dziurę, w dłoni z komórką, na twarzy. Dzięki temu mogę myśleć. Świat jest piękny i idealny, jeżeli można wyjść do miasta i 2 godziny przeznaczyć na to, co zajmuje 30 min autobusem i 15 samochodem. Spotkać się ze znajomymi, wygłupiać się będąc już poważną osobą. "Przypadkowa przyjemność" jak mówi artystka. "Magia" jak mawia wielu. Takie chwile tworzą wspomnienia, myśli, słowa. Pierwszy raz od dłuższego czasu - nie obrazy.
Fascynują mnie dramaty, bo człowiek staje prawdziwszy. Może nawet nie przed sobą, ale przed drugim, jeżeli z nim rozmawia. Musi się trochę obnażyć. Zdaje sobie sprawę być może ze swojej naiwności. Kiedy mówi coś przed drugim, jest pewien, że pojawi się jakaś opinia. Więc być może świadomie pewne treści pomija, ale zdaje sobie sprawę z ich nacechowania.
Te 2 godziny to nie jest czas stracony. Nie jestem człowiekiem zachodu. Może kiedyś byłem, może tak myślałem. Może znowu nim się stanę, gdy się zacznie znów rok akademicki, gdy wróci pośpiech, nawyki i niewyspanie. Teraz i naprawdę bardziej się czuję wschodni. Wiem, że to jest właściwe.

Suplement: Co to są ludzkie dramaty, o których mówię. To uczucie samotności, gdy potrzebujemy kogoś. To chwila niepewności, kiedy coś nas gnębi. To uczucie zawiedzenia, kiedy zaufaliśmy. To dziewczyna zostawiona przez chłopaka. To przyjaciel sam wśród przyjaciół. To puste wieczory. To problemy w szkole, na które nie ma rady. To wszystkie sprawy osobiste, które nam leżą na sercu.

K O N I E C

O 22:33:40 dnia 2007-09-15 napisał filozof-zycia, od tego czasu pojawiło się (1) skarg i zażaleń - możesz do nich dołączyć całkowicie za darmo, więc... skomentuj





† † †
Layout wykonany przez

►→ Filozofa Życia ←◄

[..Księga Myśli..]


Curriculum Vitae - wspomnienie

2009
maj
marzec
luty
2008
czerwiec
maj
2007
grudzień
wrzesień
sierpień
luty
2006
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty


Sentencje:

Paulo Coelho "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam":
Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.


Carl Orff:
Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości.

Homo homini deus, homo homini lupus, homo homini homo. - Człowiek człowiekowi bogiem, człowiek człowiekowi wilkiem, człowiek człowiekowi człowiekiem.

Hoc erit post me, quod ante me fuit - To samo było przede mną, co będzie po mnie.

Ista quae spectantur, ad quae consistitur, quae alter alteri stupens monstrat, foris nitent, introrsus misera sunt. - Te rzeczy, które przyciągają oczy i przy których się przystaje, które jeden drugiemu z podziwem pokazuje, te rzeczy po wierzchu błyszczą, a są lichotą w środku.

Non tam bene cum rebus humanis agitur, ut meliora pluribus placeant. - Sprawy ludzkie nie idą aż tak dobrze, żeby się podobało większości to, co lepsze.


Filozof Życia (autor):
Człowieka to odróżnia od zwierząt, że on jeden potrafi komplikować rzeczy proste.